***
Poranne spacery z psami. Ludzie wyprowadzani na spacer.
Powoli zdążają za swoimi pupilami. Te, żywe, ciągną smycz.
Tak ciągnie nas życie? Opornych?
Witaj na Fraszkownia czyli Fraszki Baszki! Znajdziesz tu fraszki, wiersze, prozę poetycką, poetyckie rąbki prozy, codzienność w słowach. Przestrzeń metafor, refleksji, humoru, dystansu, życia, emocji, terapeutycznej mocy słowa. Zapraszam do mojej przestrzeni literackiej. Strona widoczna także na FB https://www.facebook.com/fraszkownia/ Autorka Barbara Ezman
Psy to życie przez duże "Ż". Nie zasługuje na to 99% populacji ludzi. Może przesadzam.
OdpowiedzUsuńZwierzęta mają naturalny wdzięk, grację, naturalność. Wiele osób traci te cechy w procesie wychowania czy socjalizacji.
UsuńTracimy wiele cech zwierzęcych. Niektórych szkoda.
OdpowiedzUsuńPrawda. Zwierzęcość prowadzi do duchowości.
UsuńTutaj się nie zgodzę, tak do końca. Zwierzęcość to głównie instynkt. Duchowość w świecie zwierząt raczej nie jest zbadana. Choć, tak. Masz jednak rację.
OdpowiedzUsuńZnalazłam kiedyś cytat Maslowa, w którym autor twierdzi, że choroba często polega na utracie zwierzęcej natury, a to co zwierzęce jest widoczne w tym, co duchowe. Zgadzam się z tą myślą, bo mówi o naturalności i autentyczności.
OdpowiedzUsuńWróciłem do tego tekstu po kilku tygodniach. Mam taką teorię, że wszystko co jest instynktowne wpływa na sposób radzenia sobie w życiu. Tyle tylko, że nie wszystkich to dotyczy.
OdpowiedzUsuńChyba tak. Instynkt jednak pomaga. Wydaje mi się, że w przedziwny sposób powiązany jest z intuicją i najgłębszą mądrością tkwiącą wewnątrz każdego. Tylko nie można go zagłuszyć.
Usuń